I dalej LIST Marka Drabińskiego:
- Pan Dyrektor zarzuca mi „niewiedzę administracyjną”, zatem informuję, że doskonale wiem, kto opiniuje i zatwierdza projekty organizacji ruchu. Jednak w tym przypadku sama GDDKiA udzieliła mi dokładnie takiej, a nie innej odpowiedzi, wskazując, że ZDMiZ też brał w tym udział. Być może także chodziło o wspomniane przez Pana Dyrektora studzienki, ale uważam, że również o wjazdy na posesje znajdujące się w obrębie skrzyżowania. Pragnę również nadmienić, że potrafię czytać ze zrozumieniem i w piśmie wyraźnie jest napisane ,,Zatwierdzam stałą organizację ruchu...", podobnie jak w pismach od pozostałych Zarządców i Policji (z wyjątkiem Starosty, który jako jedyny wydał opinię negatywną). Wobec powyższego, Pan Dyrektor miał możliwość wyrażenia swojej oceny, a także przekazania opinii swojego przełożonego, czyli Pana Burmistrza. Niestety, nie zrobił tego i bezwzględnie zatwierdził ten projekt. Absolutnie niezrozumiałe i nieakceptowalne jest tłumaczenie, że opinie i tak nie są wiążące oraz, że i tak by nic nie dały. Jednocześnie uprzejmie informuję Pana Dyrektora, że w sprawie tej sygnalizacji pisałem wielokrotnie do GDDKiA przez wiele lat, w czasie kiedy nie byłem jeszcze Radnym. Proponowałem zmianę programu lub likwidację sygnalizacji z pewnymi zastrzeżeniami. Proponowałem inne bezpieczne rozwiązania. Pisma wysyłałem także do wiadomości Burmistrza. Przez te wszystkie lata nie było żadnej reakcji ze strony gospodarza miasta, a także ZDMiZ. Przed dwoma laty przyglądaliście się Panowie biernie, jak z publicznych pieniędzy wydano blisko milion złotych na przebudowę tej sygnalizacji. Na domiar tego chwaliliście się tą przebudową na stronach internetowych UM. Efekt Waszych działań widzimy dzisiaj. Proszę pokazać opinii publicznej chociaż jedno pismo, wysłane przez Pana albo przez Burmistrza do GDDKiA z wnioskiem o likwidację sygnalizacji. Nie pokażecie, bo nie macie. Tak nie powinien zachowywać się gospodarz miasta dbający podobno o interesy mieszkańców. Co do zarzucania mi „niewiedzy administracyjnej”, to pragnę przypomnieć Panu pismo podpisane przez Pana, jakie otrzymałem w grudniu 2022 roku, które było negatywną odpowiedzią na petycję w sprawie budowy przejść dla pieszych w parku. Cytując Pana „na wyniesieniu kierujący powinni zachowywać szczególną ostrożność” oraz, że w przypadku znaku B-33 (strefa ograniczonej prędkości) wg Pana teorii miałby on „nakazywać ostrożną jazdę”. Przyznaję, że osobie zajmującej tak znaczące stanowisko i biorącej pensję z naszych podatków nie przystoi pisać takich bzdur. Jeśli chodzi o obwodnicę, to proszę być spokojnym, robię co mogę w tej sprawie. Pomysłu budowy drogi powiatowej wzdłuż DK 94 nie będę komentował, bo jest równie szaleńczy jak pomysł Burmistrza o szynobusie dojeżdżającym z Osiedla Sobieskiego do Rynku.
Wracając do sygnalizacji, bo to interesuje mieszkańców najbardziej, przypomnę, że całkiem niedawno zaopiniował Pan pozytywnie organizację ruchu również na innym oławskim skrzyżowaniu, gdzie GDDKiA sprezentowała nam sygnalizację. Co dzieje się teraz obok Urzędu Skarbowego - widać codziennie. Ruch na DK 94 jest wstrzymywany nawet, kiedy z poprzecznych ulic nie wyjeżdża żaden pojazd i nie przechodzą piesi. Sygnalizacja pracuje do późnych godzin nocnych i w święta.
Z poważaniem
Marek Drabiński
Napisz komentarz
Komentarze