Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 23:07
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama Michał Rado
Reklama BMM

Jak w Oławie kąpano się i wypoczywano nad wodą

„Ocalić od zapomnienia” - ten cykl to historia Oławy lat 60 i 70 ubiegłego wieku na podstawie zdjęć i wspomnień Lesława Mazura
Jak w Oławie kąpano się i wypoczywano nad wodą
Zdjęcie przedwojenne - pływająca plaża na Odrze z szatniami, pomostem, zjeżdżalnią

Źródło: Widokówka z kolekcji Dariusza Kluki

Podziel się
Oceń

Wydawało by się, że miasto Oława nie powinno mieć problemów z miejscami do kąpieli - w granicach miasta płyną przecież rzeka Odra (ponad 9 km) oraz rzeka Oława (blisko 7 km) oprócz tego są słynne Piaski i jest kilka stawów. Niestety, te miejsca nie nadają się do kąpieli z różnych powodów - z jednej strony nadmiar wody jest duży, szczególnie widać to w momencie zagrożenia powodziowego na rzekach Odra i Oława. 

Może zacznę jednak od tego, jak  w Oławie wypoczywano nad wodą i kąpano się przed wojną.

Wiadomości Oławskie
Zdjęcie przedwojenne, plaża na Odrze przed mostem. Widokówka z kolekcji Biblioteka „Koronka”

 

Z materiałów, które znalazłem, widać, że głównym miejscem do kąpieli w Oławie była rzeka Odra przed i za stalowym mostem na Jelcz. Była tam piękna plaża z żółtego piasku, gdzie mieszkańcy tłumnie wypoczywali kapiąc się w Odrze. Zaraz za mostem po prawej była restauracja, gdzie można było zjeść obiad i nie tylko. Na lewo od mostu, na dzisiejszej ulicy Odrzańskiej, był budynek, po wojnie zwany „Neptunem” - z charakterystycznym dachem. Obiekt wybudowali Holendrzy, którzy pracowali przy regulacji rzeki Odry na początku dwudziestego wieku. W tym budynku mieściła się przystań, gdzie można było wypożyczyć kajaki i łodzie. 

Przy początku kanału żeglownego do śluzy, naprzeciw ul. Rybackiej, która w tym miejscu zakręca, było przymocowane pływające kąpielisko na pontonach, które miało trampoliny, szatnie, pomost - cieszyło się dużym zainteresowaniem. W tym miejscu do czasu wybudowania w 1947 roku  mostu drewnianego przeprawiały się przez Odrę w bród czołgi radzieckie. 

Drugim miejscem do wypoczynku była rzeka Oława - na „młynówce”, która dziś już nie istnieje, była przystań kajakowa i tu można było wypożyczyć kajaki oraz pływać prawie do mostu kolejowego, gdzie był próg, skąd kierowano część wody do parku - tam były kanały i oczka wodne. Młynówka rozpoczynała swój bieg przed mostem od parku do ulicy  H. Sienkiewicza. Most przy kortach dziś jest inny, my nazywaliśmy go wtedy wodospadem, ponieważ miał zapory z desek, którymi kierowano wodę z rzeki Oławy do młynówki, w zależności od potrzeb - jak był wysoki stan rzeki, to woda się przelewała i robiła dużo hałasu. Młynówka płynęła korytem dziś zasypanym (na dawnym korycie jest asfalt - to ta ścieżka bliżej Miasteczka. 

Po wojnie nowi mieszkańcy Oławy korzystali z tych samych miejsc do kąpieli.

Rok 1966 plaża na Odrze po prawej stronie mostu.
Wiadomości Oławskie
Rok 1966, plaża, po lewej stronie mostu w głębi widać barkę motorową, a po prawej w głębi "Neptun" z charakterystycznym dachem - budynek wybudowali Holendrzy, który pracowali przy regulacji rzeki 

Pamiętam, że na wakacjach pod koniec lat pięćdziesiątych chodziłem z rodzicami i bratem na Odrę na plażę - wtedy jeszcze był stary zniszczony poniemieckimi most stalowy, a dalej drewniany. Piasek był czysty żółty, po Odrze pływały zestawy holowników na węgiel z dużymi kominami, które były opuszczane przed mostem - taki zestaw ciągnął na linie dwie-trzy barki, które każda była sterowana przez sternika. Później pojawiły się barki motorowe i pchacze, które miały przymocowane na stałe z przodu dwie barki. 

Na początku lat sześćdziesiątych zabroniono kapać się w Odrze. Oficjalna wersja wtedy była taka, że barki zanieczyszczają rzekę. Według mnie powód był inny - wzdłuż Odry od granicy z Czechosłowacją do ujścia Odry do Bałtyku było około 200 miast, a tylko 4 miasta miały oczyszczalnie ścieków.  

Po wojnie próbowano uruchomić wypożyczalnię kajaków i klub wodniacki na Odrze w domku "Neptun", ale władze nie były zainteresowane, więc pomysły upadły - pomogły szczury, które w zimie pogryzły kajaki i łodzie wiosłowe. Kajaki na rzece Oławy masowo pływały jeszcze na początku lat sześćdziesiątych. Potem przystąpiono do regulacji rzeki, a młynówka została zasypana. W tym czasie kąpano się przy „wodospadzie” na Oławce  i na końcu ul. Cichej za cmentarzem żydowskim, na zakolu rzeki Oławy. Oczywiście na całej długości rzeki Oławy w mieście były miejsca, gdzie młodzież i dzieci kąpały się, ale nie było to zorganizowane, nie było ratowników, więc - jak pamiętam - utonięć nie było wówczas mało.

Wiadomości Oławskie
Rzeka Oława - zdjęcie zrobiłem w czasie powodzi, ale wokół tego mostku w parku, który nazywaliśmy wodospadem, w lecie była plaża, tu kąpały się tłumy oławian 

Trudno się dziwić, że gdy ktoś rzucił hasło w połowie lat sześćdziesiątych, aby budować kąpielisko na Piaskach, to ta inicjatywa została przyjęta z wielkim zainteresowaniem. Piaski to wyrobiska po kopalni piasku i gliny, które służyły do produkcji białych cegieł na Zwierzyńcu Dużym - teraz wciąż wymaga uporządkowania.  Cegielnia była w miejscu, gdzie powstał potem Zakład  Wielka Płyty. Materiały z kopalni  wożone były transportem linowym - przymocowane do lin były wagoniki, a linia biegła przed elewatorem z miejsca wydobycia nad kanałem Odry (w tym miejscu był port), potem nad ul. Portową do cegielni. Jeździłem rowerem na Piaski na początku lat sześćdziesiątych. Było to zapuszczone wyrobisko obrośnięte niskimi krzakami - stosunkowo płytkie.


Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Pepe 15.07.2024 18:55
"zniszczony przez Niemców w 1949 r." Intrygujące...

T
TuOlawa.pl 15.07.2024 20:19
Oczywiście to pomyłka - poprawione, przepraszamy.

Ludwik 15.07.2024 15:15
Proszę nie zapomnieć o nauce pływania która odbywała się nad Odrą przed pierwszą wojną około 40% uczniów liceum zdawało egzamin jako wolny pływacz. Nauka odbywała się tylko w lecie.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Waldemar RożekTreść komentarza: Rzeczywiście, to był błąd z naszej strony. Uprzedzę naszego grafika w tej sprawie i poproszę o korektę grafiki. Chcę wierzyć, że to nie cytat kłuje w oczy nasze władze, ale właśnie kwestia ochrony insygnia miejskiego. A na przyszłość oczywiście zaproponuję naszej partii stworzenie z tej sprawy postulatu wyborczego zmierzającego do uwolnienia korzystania z insygniów miejskich wszelkim organizacjom działającym w powiecie oławskim i nie tylko pod warunkiem godnego prezentowania symboliki. Wszak to chyba jednak dobrze dla promocji naszego miasta, gdyby nasz herb był powszechnie używany i eksponowany w przestrzeni publicznej. A jak Państwo myślicie?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 21:12Źródło komentarza: OŁAWA Na wykorzystanie herbu miasta trzeba mieć zgodęAutor komentarza: WysokaTreść komentarza: Jest wykorzystywane mienie publiczne, zobaczymy jakieś rozliczenie finansowe tej szopki?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 20:38Źródło komentarza: Oławska Niedziela - każda taka akcja to kolejne przebadane osobyAutor komentarza: cześTreść komentarza: Jeszcze zróbcie imienia tego cudotwórcy domańskiego z otoku :DData dodania komentarza: 3.04.2026, 19:17Źródło komentarza: OŁAWA Mamy Rondo Klementyny... Pomysł dobry, ale mieszkańcy też powinni mieć głosAutor komentarza: NataTreść komentarza: Demokracja musi być!!!Data dodania komentarza: 3.04.2026, 15:31Źródło komentarza: OŁAWA Mamy Rondo Klementyny... Pomysł dobry, ale mieszkańcy też powinni mieć głosAutor komentarza: cześTreść komentarza: Zwierzętom chodnik niepotrzebny, a pastwisko tam jestData dodania komentarza: 3.04.2026, 15:12Źródło komentarza: Trzy samorządy złożą się na tę ścieżkę rowerowąAutor komentarza: Szok i nie do wiaryTreść komentarza: Czytając te komentarze, z szoku wyjść nie mogę. Mam zagadkę, wymieńcie choć jedną rzecz, którą zrobiła nasza oławska opozycja. I nie chodzi mi o plucie jadem na innych, ale jeden, choćby malutki projekcik w przeciągu ostatnich 10 lat?Data dodania komentarza: 3.04.2026, 15:11Źródło komentarza: Oławska Niedziela - każda taka akcja to kolejne przebadane osoby
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama